.


Autor: bunio
20 kwietnia 2008, 15:46

 

 

 

Wreszcie poczułem wiosnę. Po dwóch dniach deszczu z powietrza wypłukało cały syf i wreszcie pachnie... Wczoraj w nocy, kiedy stałem na balkonie, wreszcie pachniało wiosną. Dzisiejszy poranek o 6.30, kiedy wsiadałem do samochodu pachniał także rozdeptanymi dżdżownicami. To wszystko wiosna jest. Kiedy chce się odczuwać jej urok, nie należy być drobiazgowym i dewaluować całość, przez jeden szczegół.

wyszła mi jakaś aluzja...

 

 

 

20 kwietnia 2008
Domyśliłam się, że o ludzi chodzi. I właśnie dlatego... A zresztą. Jak tajemnica to tajemnica ;) Z mojej strony też.
20 kwietnia 2008
Jasne:) Ale to nie aluzja do dżdżownic, tylko do ludzi. Powiedzmy, że to tajemnica:)
20 kwietnia 2008
Zapach rozdeptanych dżdżownic jest straszny. Oj, straszny :)

Aluzję, pozwolisz, odczytam sobie na swój sposób i podniosę się na duchu :)

Dodaj komentarz